Michał Abram

PublikacjePierwsze zatrudnienia tech: kogo brać najpierw, a kto jest za wcześnie

Playbook · Zespoły

Pierwsze zatrudnienia tech: kogo brać najpierw, a kto jest za wcześnie

Michał AbramMichał Abram·18 sierpnia 2026·5 min czytania

Sekwencja pierwszych zatrudnień tech jest w większości startupów podobna: najpierw 1-2 inżynierów pełnostackowych zdolnych do samodzielności, potem senior/tech lead, który wyznaczy standardy, potem specjalizacje (frontend/backend/data) i pierwszy produktowiec, a role menedżerskie i wąskie specjalizacje dopiero wtedy, gdy zespół i skala ich wymagają. Najdroższe błędy to nie złe CV, tylko złe sekwencje: menedżer przed zespołem, wąski specjalista przed potrzebą, etatowy CTO przed PMF. Budowałem zespoły od pierwszego zatrudnienia do 185 osób i poniżej opisuję kolejność, która minimalizuje koszt pomyłki.

Zasada nadrzędna: etap dyktuje profil

Przed PMF firma potrzebuje ludzi, którzy szybko budują i wyrzucają: generalistów o wysokiej samodzielności, odpornych na chaos i zmiany kierunku. Po PMF zaczyna potrzebować ludzi, którzy budują na lata: specjalistów, standardów, struktury. Większość błędów rekrutacyjnych founderów to zatrudnienie profilu z niewłaściwego etapu: świetny inżynier z korporacji, przyzwyczajony do procesów i stabilnych wymagań, cierpi przed PMF, a hakerski generalista nudzi się i szkodzi w fazie systematyzacji.

Sekwencja ról według etapu

Na etapie pre-PMF (0-6 inżynierów) zatrudniasz 1-2 generalistów full-stack na poziomie mid lub senior z wysoką samodzielnością, a unikasz menedżerów, wąskich specjalistów i juniorów. Na etapie wczesnego PMF (4-10 inżynierów) zatrudniasz tech leada lub seniora wyznaczającego standardy oraz pierwszego product managera lub designera, a unikasz drugiego menedżera i roli "head of" bez zespołu. Na etapie skalowania (8-20 inżynierów) zatrudniasz specjalizacje: frontend, backend, data, QA, pierwszego engineering managera i juniorów pod opieką seniorów, a unikasz etatowego CTO z rynku, jeśli wewnątrz rośnie kandydat. Na etapie struktury (20+ inżynierów) zatrudniasz liderów obszarów, role platformowe takie jak infrastruktura i security oraz rekrutera tech, a unikasz centralizacji decyzji, które wcześniej działały rozproszone.

Trzy komentarze do tej tabeli.

Juniorzy wchodzą późno nie z powodu kosztów, tylko czasu seniorów. Junior przed PMF konsumuje godziny mentoringu, których nie ma kto dać, i produkuje kod, którego nie ma kto sprawdzić. Od momentu, gdy na jednego juniora przypada 2-3 seniorów z czasem na review, juniorzy stają się świetną inwestycją.

Pierwszy menedżer pojawia się, gdy founder lub lead przestaje wyrabiać 1-1. Umownie przy 8-10 inżynierach. Menedżer zatrudniony wcześniej nie ma czym zarządzać i zaczyna produkować procesy, żeby uzasadnić rolę.

Etatowy CTO z rynku to ostatnia, nie pierwsza opcja. Do rundy A funkcję strategiczną taniej i bezpieczniej pokrywa techniczny co-founder albo fractional CTO, a docelowego CTO często lepiej wyhodować z tech leada, który zna system i zespół.

Trzy błędy, które kosztują najwięcej

Zatrudnianie pod presją rundy. "Mamy pieniądze, plan zakładał 10 osób do grudnia" to najgorszy powód rekrutacji. Zatrudnianie do planu zamiast do wąskiego gardła produkuje zespół, który trzeba czymś zająć, i spadek velocity opisany w tekście o rosnącym zespole i spadającym delivery.

Optymalizacja pod CV zamiast pod etap. Nazwiska firm w CV mówią, w jakim systemie ktoś pracował, nie czy zbuduje twój. Przed PMF jedno pytanie rekrutacyjne bije wszystkie inne: "opowiedz o czymś, co zbudowałeś end-to-end sam, od decyzji po produkcję i utrzymanie".

Brak sekwencji w ogóle. Zatrudnianie reaktywne ("odszedł backendowiec, szukamy backendowca") utrwala strukturę z przeszłości. Raz na kwartał warto spojrzeć na plan zatrudnień jak na architekturę: jakiego zespołu wymaga roadmapa na 12 miesięcy i która rola odblokowuje najwięcej.

Zatrudnianie a przejęcie rozwoju od software house

Osobny przypadek sekwencji: firma, której produkt buduje software house. Tam pierwszym hire nie jest "programista do pomocy dostawcy", tylko przyszły właściciel systemu, senior zdolny poprowadzić transfer wiedzy. Pełny plan tego przejścia, z fazami i ryzykami, opisałem w tekście o przejściu z software house na własny zespół.

Najczęstsze pytania

Kogo zatrudnić jako pierwszego, jeśli founder nie jest techniczny? Nie pierwszego inżyniera, tylko najpierw osobę, która oceni, co budować i kim: technicznego advisora albo fractional CTO na 1-2 dni w tygodniu. Nietechniczny founder rekrutujący pierwszego inżyniera samodzielnie nie ma jak zweryfikować ani kandydata, ani później jego pracy, i to najczęstszy początek produktu do przepisania.

Senior drogi czy dwóch midów? Przed PMF jeden samodzielny senior prawie zawsze bije dwóch midów: mniej koordynacji, lepsze decyzje architektoniczne, których koszt odkręcania rośnie z czasem. Dwóch midów zaczyna wygrywać później, gdy istnieją standardy i jest komu robić review, czyli gdy system pracy jest już postawiony.

Kiedy pierwszy product manager? Gdy decyzje produktowe stają się wąskim gardłem: founder nie wyrabia z priorytetyzacją, discovery nie istnieje, zespół buduje rzeczy "bo były w backlogu". Zwykle to okolice 6-10 inżynierów. Wcześniej rolę produktu musi grać founder i to jest zdrowe, bo wymusza kontakt z klientem.

Jak sprawdzić samodzielność kandydata przed zatrudnieniem? Płatne zadanie próbne możliwie bliskie realnej pracy (dzień-dwa) plus pytania o rzeczy zbudowane end-to-end i decyzje podjęte bez szefa. W referencjach jedno pytanie: "w jakim środowisku ta osoba pracowała najlepiej, a w jakim najgorzej". Odpowiedź mapujesz na swój etap, nie na abstrakcyjną skalę talentu.

Ustaw sekwencję pod swoją roadmapę

Plan zatrudnień na 12 miesięcy to dwie godziny pracy, jeśli robi się go od roadmapy, a nie od wakatów. Umów bezpłatny audyt: w 30 minut przejdziemy przez twój zespół i plany, a ja wskażę, która rola odblokowuje najwięcej i w jakiej kolejności rekrutować. Prowadzę to w ramach budowania zespołów tech-product.

Michał Abram

O autorze

Michał Abram budował zespoły techniczne od pierwszego zatrudnienia do 185 osób, jako founder Natu.Care i lider technologii w Zety oraz Mindgram.

Czytaj też